Category: Filmy

Camerimage 2019 – wybór bardzo subiektywny

Jest tylko jeden powód, dla którego Wasza nieobecność na AFF może być usprawiedliwiona – 27 Międzynarodowy Festiwal Filmowy Energa CAMERIMAGE! Bo dla miłośników Nowego Jorku będzie tam w tym roku bardzo dużo dobrego! Ruszajcie więc do Torunia, najlepiej chwilę spóźnieni, zaraz po wizycie we Wrocławiu. Macie co najmniej 5 bardzo ważnych powodów: Po pierwsze i najważniejsze: „Osierocony Brooklyn / Motherless… CZYTAJ DALEJ >

Śladami pewnego oszustwa do Strand Bookstore

Gościnnie dla NY do mnie MOVIE Ania Kapuścińska. Dziś kolejna historia oparta na faktach. I kolejny film będący ekranizacją książki. Poznamy bliżej Lee Israel – nowojorską pisarkę i… oszustkę, bohaterkę filmu „Can you ever forgive me?” (Czy mi kiedyś wybaczysz?).  A przy okazji zwiedzimy Nowy Jork z perspektywy tamtejszych antykwariatów i sklepów z książkami, a przede wszystkim zajrzymy do jednej… CZYTAJ DALEJ >

Menashe się buntuje. Chasydzi w Nowym Jorku

Gościnnie dla NY do mnie MOVIE Ania Kapuścińska. W Nowym Jorku jest więcej Żydów niż w Tel Avivie. Oczywiście najbardziej rzucają się w oczy ci ortodoksyjni, zwłaszcza chasydzi. I właśnie o nich dzisiaj trochę opowiem. Pretekstem będzie oczywiście film, jakżeby inaczej! MENASHE, reż. Joshua Z. Weinstein (2017) Menashe jest dość nieporadnym facetem przy tuszy. Zawsze w pośpiechu, zawsze lekko zagubiony…… CZYTAJ DALEJ >

Sidney Lumet. Nowojorczyk i jeden z największych reżyserów XX wieku

Od początku planowałam cykl o największych nowojorskich reżyserach. Minęło blisko półtora roku i w końcu jest. Ale od samego początku wiedziałam, że zacznę od mojego ulubionego Sidneya Lumeta. Z bardzo wielu względów. Po pierwsze, to niedoceniony, a przecież wielki reżyser, uhonorowany jedynie jedną statuetką Oskara. Po drugie, to w mojej ocenie najbardziej nowojorski reżyser, co pewnie zdziwi wszystkich wielbicieli Allena… CZYTAJ DALEJ >

Russian Doll w Alphabet City

Gościnnie dla NY do mnie MOVIE Jakub Jóźwiak. Każdy zna Piątą Aleję. Wiemy również, że pozostałe aleje, tak jak większość ulic na Manhattanie, są logicznie ponumerowane i tworzą bardzo zgrabną i przejrzystą „kratownicę” (pisaliśmy o niej zresztą już tutaj). A czy wiecie, że jest takie miejsce, gdzie aleje zamiast cyfr mają przyporządkowane litery? Zapraszamy do Alphabet City wraz z Nadią, bohaterką… CZYTAJ DALEJ >

Gdyby ulica Beale umiała mówić

Na Jamesa Baldwina trafiłam zupełnie przypadkiem, w nieoczywistych okolicznościach. Bynajmniej nie w księgarni czy antykwariacie, przeglądając półkę z moją ulubioną amerykańską literaturą, a w kinie. „Nie jestem Twoim murzynem” to dokument, który był zainspirowany nieukończoną książką Baldwina „Remember this House”. Miała być to historia życia trzech wielkich Afroamerykańskich przywódców Medgara Eversa, Malcolma X i Martina Luthera Kinga i ich tragicznych… CZYTAJ DALEJ >

12 gniewnych ludzi z widokiem na Woolworth Building

Po dłuższej przerwie wracam do mojego ulubionego nowojorskiego reżysera – Sidneya Lumeta. I wracam w wielkim stylu. Opowiem o jednym z moich ulubionych filmów i o jednym z najpiękniejszych nowojorskich budynków. Zapraszam na seans „12 gniewnych ludzi” i wycieczkę po Woolworth Building. 12 Gniewnych Ludzi / 12 Angry Man (1957), reż. Sidney Lumet Dziś będzie długo – bo Sidney Lumet… CZYTAJ DALEJ >