Koniec lata na Coney Island

Dziś zapraszam na spacer po nowojorskiej Coney Island, która od wieków inspiruje artystów, mimo że od dawna określa się ją mianem królestwa amerykańskiego kiczu. I mimo że estetyka tego miejsca dla wielu jest sporym wyzwaniem, to jednak stało się ono impulsem do stworzenia dzieł niezwykłych – fotografii, obrazów i oczywiście filmów. A pretekstem do tej opowieści będzie film Woody’ego Allena… CZYTAJ DALEJ >

Miles Davis w Nowym Jorku

Gościnnie dla NY do mnie MOVIE Ania Kapuścińska. Ech, ten Miles Davis… Wirtuoz trąbki, jazzman nad jazzmanami. No i nowojorczyk z wyboru. Z ciekawością sięgnęłam po jego autobiografię, którą napisał wraz z Quincy Troupe’em (który za tę właśnie książkę został uhonorowanym American Book Award), i upewniłam się, że Miles Davis to nieprzeciętna postać. Wszystko można o nim powiedzieć, ale na… CZYTAJ DALEJ >

Aretha Franklin w Apollo Theater

Planowałam lekki, letni tekst o Coney Island. Ale gdy kilka dni temu świat obiegła informacja o śmierci Królowej Soulu, wiedziałam, że muszę napisać o zupełnie innym nowojorskim miejscu. Sporym utrudnieniem dla dzisiejszej historii jest fakt, że Aretha Franklin występowała jedynie w dwóch filmach. Doskonałym „The Blues Brothers” z 1980 roku oraz znacznie mniej doskonałym sequelu z 1998 roku – „The… CZYTAJ DALEJ >

Przez West Side Story do Lincoln Center

Dziś opowiem Wam o dwóch niezwykłych nowojorskich symbolach. Zaczniemy od nagrodzonego największą liczbą Oskarów musicalu „West Side Story”, który zaprowadzi nas do wyjątkowego centrum kulturalnego – Lincoln Center. Na oba tematy można pisać bez końca, więc dzisiejszy wpis ma raczej charakter wprowadzenia do kolejnych, mam nadzieje interesujących, nowojorskich historii. West Side Story (1961), reż. Jerome Robbins, Robert Wise Musical „West Side… CZYTAJ DALEJ >

Tajemniczy Dylan, dużo muzyki i Cafe Wha?

Gościnnie dla NY do mnie MOVIE Ania Kapuścińska. Są takie piosenki, które znają wszyscy. Zagrano tysiąc różnych ich wersji, coverów, aranżacji. I nawet nie wiemy, że mają ze sobą coś wspólnego. „Blowing in the wind” – z repertuaru Neila Younga, „Like a Rolling Stone” – sztandarowy utwór grany przez Rolling Stones, „Knocking on heavens door” –  Guns N’ Roses, wiadomo!,… CZYTAJ DALEJ >

Jazz na Lenox Avenue, Harlem

Gościnnie dla NY do mnie MOVIE Ania Kapuścińska. „Podobnie jak miliony wcześniejszych przybyszów, z walącym sercem, ledwo mogąc ustać, patrzyli przez okno ciekawi Miasta, które tańczyło wraz z nimi, jakby chciało im pokazać, że kocha ich od pierwszego wejrzenia. I podobnie jak miliony innych przybyszów (…) nie mogli się doczekać, kiedy wreszcie wysiądą i odwzajemnią to cudowne uczucie”. Ależ ta… CZYTAJ DALEJ >

Dziecko Rosemary straszy w budynku Dakota

Kika dni temu minęło 50 lat od premiery najsłynniejszego chyba nowojorskiego filmu polskiego reżysera. Pomyślałam więc, że to doskonała okazja, by przypomnieć sobie i Wam ten wyjątkowy obraz. Przy okazji przetestowałam go na swojej nastoletniej córce, żeby sprawdzić, na ile w jej ocenie jest faktycznie wyjątkowy. Ale o tym za chwilę. Zapraszam na film „Dziecko Rosemary” Romana Polańskiego, który będzie… CZYTAJ DALEJ >

Charlie „Bird” Parker w Birdland

Gościnnie dla NY do mnie MOVIE Ania Kapuścińska. Nowy Jork i jazz. Jazz i Nowy Jork. Para nierozłączna. I tak od końca pierwszej dekady dwudziestego wieku, kiedy wielu czołowych muzyków jazzowych przeniosło się do Nowego Jorku z Nowego Orleanu – kolebki jazzowego grania. Nic więc dziwnego, że to właśnie nowojorskie jazzowe kluby zajmują trzy pierwsze miejsca na liście najlepszych jazzowych… CZYTAJ DALEJ >

Lucy w MET

Dziś na naszej stronie inaugurujemy „występy gościnne”.  Udało nam się namówić  Anię  Kapuścińską, świetną redaktorkę, ale przede wszystkim miłośniczkę książek, do napisania dla Was kilku tekstów o jej ulubionych nowojorskich tytułach.  Dziś dzięki Ani poznacie Lucy, a ja oprowadzę Was po największym amerykańskim muzeum – Metropolitan Museum of Art. Jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej o Ani, zajrzyjcie do zakładki… CZYTAJ DALEJ >